12
Sie

Autopilot uratował pijanego kierowcę tesli Model S

Zdarzyło się to w Norwegii, gdzie 24-letni właściciel Tesli Model S został sfilmowany przez innych użytkowników drogi, który zemdlał na siedzeniu kierowcy, gdy samochód jechał autostradą z prędkością około 100 km/h. Autopilot został aktywowany i pozwolił zostać Modelowi S na swoim pasie bez stwarzania zagrożenia dla innych kierowców. Po braku odpowiedzi kierowcy system spowolnił pojazd, ostatecznie zatrzymując go w tunelu. Tunel był zamknięty dla ruchu do czasu przybycia służb ratowniczych. Na szczęście nikt nie został ranny w incydencie – w tym lekkomyślny kierowca. Co ciekawe, jego Tesla Model S prawdopodobnie nie miał zainstalowanej najnowszej wersji Autopilota. FSD Beta 9.1 jest znacznie bardziej zaawansowany niż system używany przez Model S z Norwegii, co dowodzi, że nawet najbardziej podstawowe funkcje autopilota ratują życie.